 |
| Corinne Hofmann |
Jedna
określona sekunda może rozstrzygnąć o całym życiu i nagle wszystko
zaczyna zmierzać w zupełnie innym kierunku. Trzeba tylko mieć odwagę, by
do tego dopuścić.
 |
| Iwan Turgieniew |
Pięć
minut później słońce schowało się za chmury i już tam zostało. Niebo
przybrało stalowy kolor, a ludzie zaczęli chodzić, wtulając głowy w
ramiona. Żadne z nas się nie odezwało, ale wiedziałem, że dzień się
psuje bez względu na to, ile prawd pokazało nam po drodze swoje twarze.
Obie strony kochały, ale była to miłość mglista i bezkształtna. Czułem,
że jeśli zaraz czegoś nie zrobię, to ta mgła zaćmi całą bliskość,
zostawiając tylko zamęt i rozczarowanie.
„Kwiatek”
Nie boimy się dlatego, że coś jest przerażające [...]. Coś jest przerażające dlatego, że się boimy.
„Piekielne relikwie”
 |
| Carlos Ruíz Zafón |
Zawsze
sądziłem, że stare dworce były nielicznymi magicznymi miejscami, jakie
pozostały jeszcze na świecie. Unosiły się jeszcze na nich wspomnienia
dawnych pożegnań, rozstań, początków dalekich podróży, z których nie
było już powrotu. Jeśli kiedyś się zgubię, niech mnie szukają na dworcu,
pomyślałem.
„Marina”
 |
| Edward Stachura |
O,
piękne, piękne wakacje bezmyślności wielkiej zupełnej. Błogosławiony
odpoczynek od piekła i piekielnego raju myślenia. Ale krótki odpoczynek,
krótkie wakacje w przytulnych ramionach, w przytulnych gniazdach
przegubów i kolanach bezmyślności.
„Siekierezada”
 |
| Jerzy Pilch |
Strach
żywić tak niedorzeczną nadzieję, ale z czasem wszelkie nadzieje
niedorzecznieją. I im bardziej niedorzecznieją, tym dłużej nie znikają,
tym wyraziściej trwają.
(„Wiele demonów”)
 |
| A. A. Milne |
Chętnie bym do was wyszedł, ale od trzech dni rozczulam się nad sobą i myślę, że potrwa to trochę dłużej...
„Kubuś Puchatek”
 |
| Krzysztof Varga |
Mogę
tylko czekać, choć czekanie jest najgorszym uczuciem, jakie znam, całe
życie jest wyłącznie czekaniem, od gówniarstwa do starości na coś
czekamy, na pierwszy szkolny dzwonek i przerwę w lekcjach, na ostatni
dzwonek i upragniony czas wolny, który spędzamy na czekaniu, aż nadejdą
kolejne obowiązki (....), czekaniu na podwyżkę, na miłość i czekaniu, aż
ta miłość się skończy, czekaniu na chorobę
i na dzień, kiedy będzie można zdrowo wstać z łóżka, wszystko jest
tylko czekaniem, cała reszta to zabijanie czasu pomiędzy kolejnymi
oczekiwaniami, tym straszniejsze, że kiedy nadchodzą rzeczy, na które
czekaliśmy, okazuje się, że nie przynoszą żadnych rozwiązań, są
rozczarowujące, i wtedy zaczyna się czekanie na coś następnego. Ja
czekam ostatnio głównie na przyjazdy i odjazdy pociągów, mój rozkład
życia ma ciągłe opóźnienia i także nigdy nie przyjeżdża na czas.
„Trociny”
 |
| Edward Stachura |
Dobre
lato. Można usiąść gdzieś, na chodniku albo w polu się położyć,
wszystko jedno, zamknąć oczy, a słońce dobre, ciepłe opada na powieki,
całe lato masz na powiekach, bo lato to jest słońce dobre, ciepłe. Więc
leżysz sobie na kamiennej płycie miejskiego cmentarza albo w trawach
leżysz między niebem a ziemią, wszystko jedno, i to jest takie w słońcu
dobre, ciepłe zamarzanie.
„Jeden dzień”
 |
| Krystyna Siesicka |
A
więc ja się włóczyłam? Być może, ale włóczyć się, to czasami szukać
siebie na bardzo zawiłych skrzyżowaniach. Trudno, włóczyłam się.
„Wielki jarmark”