Boże,
użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić;
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i szczęścia, aby mi się jedno z
drugim nie popieprzyło.
Była sobie kiedyś niewidoma dziewczyna, które nienawidziła siebie tylko dlatego, że była niewidoma. Nienawidziła wszystkich oprócz swojego kochającego chłopaka. Zawsze był przy niej. Mówiła, że jeżeli tylko mogłaby zobaczyć świat, wyszłaby za niego za mąż. Pewnego dnia ktoś podarował jej nowe oczy. Dzięki nim mogła już widzieć wszystko, wliczając w to jej chłopaka. Zapytał ją: Skoro już możesz widzieć świat, wyjdziesz za mnie? Dziewczyna była bardzo zszokowana, kiedy zobaczyła, że jej chłopak także był niewidomy, i odmówiła. Jej chłopak odszedł rozdarty na kawałki. Po jakimś czasie wysłał jej list, w którym napisał: Tylko dbaj o moje oczy, kochanie.
gdy je zgubiłam wywiesiłam ogłoszenie kupię skrzydła tanio nie były jak ulał ale wcisnął pół darmo wszystko byle do nieba posypały się na starcie wiatr porwał pióra ach to ziemskie przyciąganie jak spadająca gwiazda leciałam w niebo aż na dno dobrze że pomyślałeś życzenie